101 dzień (9 sierpnia) [Seia – Côja, 36 km]

Szliśmy dziś wolno, pozwalając sobie naprawdę nacieszyć się górami i ciszą Serra da Estrela.
Każdy krok był jak modlitwa wpisana w krajobraz.

Po drodze zatrzymaliśmy się przy kaplicy św. Michała Archanioła, powierzając Mu dalszą drogę i prosząc o ochronę na szlaku.

Wyruszyliśmy bez potwierdzonego noclegu, ale z głębokim pokojem w sercu.
Ufaliśmy, że Matka Boża poprowadzi nas dokładnie tam, gdzie trzeba.

I znów się nie zawiedliśmy.

W Côja strażacy czekali na nas przed jednostką.
Przyjęli nas z uśmiechem, zapraszając do środka, pokazując miejsce noclegu i mówiąc:

„Sinta-se em casa” – „Czuj się jak u siebie w domu”.

Trudno nie widzieć w takich chwilach cichej, ale bardzo konkretnej opieki Maryi.

Dzisiejsza trasa prowadziła przez Torroselo, Póvoa das Quartas, Chamusca da Beira, Catraia de São Paio, Senhor das Almas, Ribeira de Santiago oraz Vila Pouca da Beira – małe miejscowości, w których życie płynie spokojnie, a ludzie spotykani po drodze przypominają, jak wiele dobra jest wokół.

Côja to urokliwe miasteczko położone nad rzeką Alva, w regionie Arganil.
Znane jest z kamiennej zabudowy, spokojnej atmosfery i pięknych nadrzecznych zakątków, które przyciągają zarówno pielgrzymów, jak i turystów.
To miejsce odpoczynku, ale też spotkania – z naturą, z drugim człowiekiem i z Bogiem.

Bogu dzięki za wszystko – za drogę, za spotkanych ludzi, za dobro, którego doświadczamy każdego dnia na pielgrzymim szlaku.

Maryjo Fatimska, jesteśmy już tak blisko Ciebie – Fatimy.

Prowadź nas i wspieraj. Jesteśmy już tuż, tuż. Chwała Panu.

Kochani, tymczasem zostawiamy Was pod opieką Najukochańszej Mamy – Pani Fatimskiej.

Możliwość komentowania została wyłączona.