31 dzień (31maja) [Warendorf – Münster, 27km]

Poranną Mszę Świętą mieliśmy o godz. 10.
Parafianie bardzo chcieli, abyśmy modlili się razem z nimi, dlatego po raz pierwszy od wyjścia mogliśmy dłużej pospać – to był nasz pierwszy dzień bez budzika od początku pielgrzymki.

Po Mszy Świętej mieliśmy czas, by rozdać obrazy, porozmawiać i wysłuchać historii tej wspólnoty. Z bólem serca dowiedzieliśmy się, że kościół Świętej Marii w Warendorf został sprzedany i ma zostać przerobiony na noclegownię. To poruszający znak czasów – świątynia, która przez lata była miejscem modlitwy, stanie się miejscem schronienia dla ludzi potrzebujących.

Dzisiaj znów widzieliśmy wiele krzyży i kapliczek – jakby Pan Bóg co chwilę przypominał, że jest blisko, że idzie z nami krok w krok.

Nocujemy przy parafii Świętego Józefa, powierzając się opiece tego cichego Opiekuna, który jak nikt inny potrafi „ogarniać” codzienność, troskę i odpowiedzialność.

Po drodze przeszliśmy przez Telgte – miejscowość znaną z sanktuarium maryjnego i pielgrzymkowej tradycji, w której od wieków ludzie zanoszą swoje sprawy do Matki Bożej.

Dzisiejsza droga prowadziła nas do Münster – miasta o bogatej historii i głębokich korzeniach chrześcijańskich. To miejsce kojarzy się z: piękną, gotycką katedrą św. Pawła, tradycją procesji, nabożeństw i żywej, choć dziś często bardzo zsekularyzowanej, wiary, obecnością pielgrzymów, którzy od wieków przechodzą przez te ziemie, idąc do różnych sanktuariów.

Choć współczesny Münster bywa postrzegany jako miasto akademickie i nowoczesne, dla nas pozostaje przede wszystkim kolejnym przystankiem na drodze wiary – miejscem, gdzie pielgrzymi stopy i modlitwa na nowo wpisują się w krajobraz miasta.

Z głębi serca dziękujemy wszystkim, którzy nas przyjmują, karmią, goszczą, otwierają swoje domy, parafie i serca.
Dziękujemy kapłanom, wspólnotom parafialnym, rodzinom i każdemu, kto choć jednym dobrym słowem, uśmiechem czy modlitwą wspiera tę drogę.
Zapewniamy o pamięci w modlitwie – niesiemy Wasze intencje, sprawy rodzinne, zawodowe, troski i radości.
Każdy etap tej pielgrzymki jest naznaczony konkretnymi ludźmi, których Pan Bóg stawia na naszej drodze, i za których chcemy się modlić.

Z Maryją w czerwiec – ku Sercu Jezusa.

Chcemy ten kolejny etap pielgrzymki przeżyć właśnie w duchu wynagrodzenia i zawierzenia Najświętszemu Sercu Jezusa, niosąc w sercu wszystkie intencje, które nam powierzyliście.

Możliwość komentowania została wyłączona.