Dzisiaj zrobiliśmy krótszy odcinek, aby zregenerować siły po ostatnich, wymagających dniach.
To był potrzebny czas oddechu — zarówno dla ciała, jak i ducha.
Po drodze przeszliśmy przez Lévignacq — spokojną, niewielką miejscowość otoczoną lasami regionu Landes, gdzie cisza i natura towarzyszą pielgrzymowi niemal na każdym kroku.
Po dotarciu na miejsce zaszliśmy do ratusza, aby poprosić o nocleg.
Od razu spotkaliśmy się z ogromną życzliwością — dwie osoby zajęły się nami z sercem i otwartością.
Szczególnie dziękujemy Panu Julienowi Desbieys z urzędu, który zrobił dla nas zakupy na kolację i śniadanie.
To piękne świadectwo dobra, które spotyka nas na tej drodze.
Dotarliśmy do Linxe — urokliwej miejscowości w regionie Nowa Akwitania, niedaleko wybrzeża Atlantyku i słynnych jezior Landes.
To miejsce spokojne, otoczone lasami sosnowymi i blisko natury, gdzie człowiek może zatrzymać się i nabrać sił przed dalszą drogą. Od wieków region ten gości wędrowców i pielgrzymów, oferując im prostotę i gościnność.
Dziękujemy za Waszą modlitwę i jakąkolwiek pomoc ludzi dobrej woli — zwłaszcza tych, których Pan Bóg stawia na naszym pielgrzymim szlaku.
Maryjo, miej wszystkich dobroczyńców w swojej opiece.







