79 dzień (18 lipca) [Messanges – Anglet, 39 km]

Rano kontynuowaliśmy pieszą wędrówkę wzdłuż plaży.
Szum oceanu towarzyszył nam przez kolejne kilometry, a droga — choć długa — niosła w sobie pokój i wdzięczność za każdy krok.

Po drodze przeszliśmy przez Ondres, Tarnos oraz Bajonnę (Bayonne) — miasto o bogatej historii i wyjątkowej atmosferze, gdzie spotykają się wpływy francuskie i baskijskie.

Dotarliśmy do Anglet — nadmorskiej miejscowości położonej między Biarritz a Bayonne, nad samym Oceanem Atlantyckim.
Znana jest z długich, piaszczystych plaż, wydm i sosnowych lasów, a także z pięknych tras spacerowych wzdłuż wybrzeża.
To miejsce łączy w sobie spokój natury z życiem nadmorskiego miasta, otwartego na pielgrzymów i wędrowców.

Poszliśmy na Mszę Świętą do kościoła Świętej Trójcy z nadzieją, że znajdziemy nocleg.
Podczas Mszy podeszły do nas dwie Panie o tych samych imionach — Marithé (francuski “psikus językowy”, zbitka imion: Marie oraz Thérèse).
Zaopiekowały się nami z wielką życzliwością, zaproponowały nocleg w swoim domu i wspólny posiłek. To kolejne piękne świadectwo dobra, którego doświadczamy na tej drodze.

Kochani, pozdrawiamy Was serdecznie.

Niech Maryja ma nas wszystkich w opiece i zawsze prowadzi do Jezusa.

Chwała Tobie, Panie, za wszystko, co nam dajesz i że jesteś z nami w każdej chwili naszego pielgrzymowania.

Z Panem Bogiem.

Możliwość komentowania została wyłączona.