W dniu dzisiejszym od rana nasze serca raduje dźwięk bijących dzwonów, które gdzieś w oddali rozbrzmiewają w rytm pieśni „Z dalekiej Fatimy”.
To niezwykłe doświadczenie – iść drogą, na której już sam dźwięk prowadzi serce ku celowi.
Szliśmy przez Souro Pires oraz Maçal do Chão.
W tej drugiej miejscowości spotkaliśmy ludzi budujących pomnik – prosta, codzienna praca, a jednocześnie znak pamięci i wspólnoty, która trwa i tworzy coś dla przyszłych pokoleń.
Dotarliśmy do Celorico da Beira – miasta położonego w regionie Serra da Estrela, znanego jako „stolica sera” (Capital do Queijo), słynącego z tradycyjnego sera owczego Queijo da Serra.
To miejsce o głębokich korzeniach historycznych, z zamkiem górującym nad okolicą i klimatem dawnej Portugalii, gdzie czas płynie spokojniej, a życie skupia się wokół wspólnoty i wiary.
Śpimy u strażaków, którzy po raz kolejny okazują nam wielkie serce i gotowość pomocy.
Ich obecność na naszej drodze to nie tylko wsparcie logistyczne, ale także świadectwo dobra, które spotykamy każdego dnia.
Dziękujemy za modlitwy i wszelką pomoc podczas naszej pielgrzymki.
To niesamowite doświadczenie – czuć na każdym kroku naszej marszruty łaskę Boga oraz opiekę i pomoc Maryi, ku której zdążamy.
Pozdrawiamy Was i pozostawiamy z Bożym błogosławieństwem.


