Dzisiaj spaliśmy dłużej – to już kolejny raz.
Czujemy, że te chwile odpoczynku były nam naprawdę potrzebne.
Mszę Świętą mieliśmy o godz. 10:00, po której odbyła się procesja.
Podczas liturgii Państwo Hermens grali w lokalnej orkiestrze, co nadało uroczystości wyjątkowy charakter.
Bardzo miłym zwyczajem jest tutaj wspólne świętowanie – po Mszy wszyscy spotykają się na kawie i cieście. Tak było również wcześniej w Kevelaer.
Państwo Hermens, u których wczoraj byliśmy na obiedzie, pomogli nam znaleźć kolejny nocleg. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za ich otwartość, życzliwość i wszelką pomoc. Rozstaliśmy się ze łzami w oczach.
O godz. 13:30 przekroczyliśmy granicę holendersko-belgijską. To kolejny ważny moment na naszej drodze.
Noc spędzamy przy parafii św. Franciszka w Maasmechelen.
Szliśmy przez Molenbeersel i Kinrooi, wzdłuż kanału Zuid-Willemsvaart, który towarzyszył nam przez długi odcinek drogi, nadając jej spokojny, niemal medytacyjny rytm.
Maasmechelen, do którego dotarliśmy, to miejscowość położona w belgijskiej Limburgii, niedaleko granicy z Holandią. Znana jest z bliskości Parku Narodowego Hoge Kempen – jedynego parku narodowego w Belgii, pełnego lasów, wrzosowisk i szerokich przestrzeni.
To miejsce, gdzie natura spotyka się z historią regionu, a także z nowoczesnością – w pobliżu znajduje się Maasmechelen Village, znane centrum outletowe.
Miejscowość łączy w sobie spokój małego miasteczka z różnorodnością kulturową i otwartością mieszkańców.
Pozdrawiamy wszystkich czytających oraz tych, których spotykamy na drodze naszej pielgrzymki.
Niech Maryja ma Was wszystkich w Swojej opiece.












































































